Wyjątkowy wałach rasy zimnokrwistej szuka domu na całe życie - Czasami miłość do konia oznacza również bycie szczerym wobec siebie i wybranie drogi, która jest właściwa dla konia.
Z ciężkim sercem zdecydowałam się zatem oddać mojego pięknego wałacha rasy zimnokrwistej w troskliwe i odpowiednie ręce.
Ma wkrótce 5 lat, mierzy około 1,68 m i dzięki temu jest już naprawdę duży i dobrze zbudowany. Ja sama jestem raczej drobnej postury i coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że po prostu „przerasta mnie” zarówno fizycznie, jak i pod względem swoich możliwości. Właśnie dlatego chcę dać mu szansę na znalezienie kogoś, kto będzie do niego lepiej pasował i będzie w stanie zapewnić mu to, na co zasługuje.
Był wykorzystywany do zaprzęgu jednokonnego, jednak minęło już trochę czasu, więc w tej dziedzinie należałoby go ponownie przygotować, spokojnie i cierpliwie. Jest również oswojony pod siodłem.
Jednak to, co sprawia, że jest dla mnie kimś naprawdę wyjątkowym, to jego charakter.
To koń o absolutnie wspaniałej duszy. Kiedy już zyska zaufanie do swojego właściciela, staje się niesamowicie przywiązany i prawie nie odstępuje go na krok. Chce zadowolić swojego właściciela i w najróżniejszych sytuacjach jest naprawdę bardzo łatwy w prowadzeniu.
Jego usposobienie jest niezwykłe jak na jego wiek. Ma niesamowicie spokojną, zrelaksowaną i zrównoważoną naturę. Właśnie dlatego doskonale wyobrażam sobie go ponownie przed powozem. Moim zdaniem posiada wiele cech, których oczekuje się od niezawodnego konia powozowego: spokój, opanowanie i gotowość do zaufania swojemu właścicielowi.
Nawet w obecności klaczy zasadniczo pozostaje łatwy w prowadzeniu. Trzeba jednak szczerze przyznać, że klacze bardzo mu się podobają. Może wtedy być nieco nadmiernie zmotywowany i chętnie próbuje się na nie wspiąć. Pod wpływem pieprzu mnichów zachowanie to jest znacznie mniej wyraźne. Niemniej jednak należy mieć świadomość, że klacze są dla niego zdecydowanie interesujące.
Piękne jest jednak to, że nawet w takich sytuacjach pozostaje łatwy w prowadzeniu. Niezależnie od tego, czy jest na zewnątrz, w towarzystwie innych koni, czy też w pobliżu znajduje się klacz – dzięki spokojnemu i pewnemu podejściu łatwo się z nim radzić.
Nie wymaga przy tym zbyt wiele. Przede wszystkim potrzebuje człowieka, który jest gotów zbudować z nim prawdziwą relację oraz zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i zaufania.
Jestem przekonana, że drzemie w nim niesamowity potencjał. Dzięki odpowiedniemu wsparciu, czasowi i osobie, która w niego wierzy, może stać się wspaniałym i niezawodnym koniem, na którym zawsze można polegać.
I właśnie dlatego ten krok przychodzi mi tak ciężko.
Zdecydowałam się go oddać, ponieważ obecnie nie jestem w stanie poświęcić mu czasu i uwagi, na które zasługuje i których potrzebuje do dalszego rozwoju. To młody koń z ogromnymi możliwościami i nie chcę, by jego potencjał pozostawał poniżej moich możliwości czasowych, a także fizycznych.
Życzę mu domu, w którym nie będzie tylko koniem, ale ukochanym partnerem i przyjacielem, który będzie mógł w spokoju dalej się rozwijać, uczyć się i budować zaufanie.
Kto zdobędzie jego zaufanie, otrzyma moim zdaniem w zamian coś naprawdę wyjątkowego.
Młody koń zimnokrwisty o sercu ze złota, wspaniałym charakterze, spokojnym usposobieniu i ogromnym potencjale – i być może właśnie ten koń, który wraz ze swoim właścicielem może stać się prawdziwym, niezawodnym towarzyszem na całe życie.
Miejsce przed nagrodą!
Dla mnie najważniejsze jest, aby trafił w odpowiednie ręce i znalazł dom na całe życie.
W przypadku poważnego zainteresowania chętnie opowiem oczywiście więcej o nim, jego wyszkoleniu, charakterze i dotychczasowych doświadczeniach.