Na sprzedaż: moja hanowerska klacz Fleur de la Cour. - Bez żadnej przesady mogę powiedzieć, że jest to najbardziej urocza klacz, jaką kiedykolwiek miałem przyjemność poznać. Z poprzednim właścicielem startowała z powodzeniem w klasie L. Bezpiecznie i poprawnie wykonuje kłusy boczne, lotne zmiany kłusa, kontr kłus i wszystkie inne lekcje. Z czystym sumieniem mogę ją polecić również młodszym jeźdźcom, gdyż jest nieskończenie cierpliwa i niezawodna. Bez problemu i na luzie jeździ w terenie zarówno sama, jak i w grupie. Próbowałam z nią także mniejszych skoków - nawet wtedy jest uważna, ostrożna i absolutnie dobrze wychowana. Obecnie ma 14 lat.