Niezwykle elegancki wałach rasy Haflinger, 15 lat - Witam,
Jeśli wszystko się zgadza – ale naprawdę tylko wtedy – sprzedałabym mojego super eleganckiego haflingera. Mamy ich trzech, ale moja córka nie daje sobie z tym rady, a ja powoli się z tego wycofuję, więc chętnie znalazłabym dla niego nowy dom. Mój mały nauczył jeździć moją córkę, jej najlepszą przyjaciółkę oraz córkę mojej znajomej, kiedy wszystkie miały po 5–6 lat. Ja sama jeździłam na nim na poziomie ujeżdżenia klasy A.
Bardzo przyjemny w jeździe. Nie jest nadpobudliwy. Chętnie wychodzi w teren – choć czasem potrafi wykonać radosny skok. Jednak podczas regularnych przejażdżek terenowych jest najgrzeczniejszym koniem, jakiego można jeździć na długich wodzy.
Mój mały miał 4 lata temu lekki nawrót bólów kopytowych (spowodowanych obciążeniem). Teraz jednak znów normalnie stoi na łące nawet do 9 godzin.
Ma cztery podkowy, co jest konieczne. Latem nosi pełny strój: derkę i czapkę przeciwmuchową. Przez jakiś czas miał otarcia. Odkąd w zeszłym roku zaczęliśmy podawać mu paszę mineralną naszej marki Ostheo, w tym roku jest całkiem spokojny.
Czego szukam?
Wspaniałą rodzinę, która pokocha go tak jak ja… chętnie w stajni otwartej, przynajmniej w boksie z wybiegiem, z codziennymi spacerami i dużą ilością czasu na świeżym powietrzu zimą. Nie jest to kuc turniejowy! Wobec weterynarzy wykazuje szacunek. W przypadku weterynarki po pewnym czasie się oswaja. U kowala stoi grzecznie; ale i tu na początku jest przez chwilę sceptyczny. Jeśli pozwala mu się patrzeć, nie ma problemu.
Siano powinno być namoczone, a podłoże powinno składać się z wiórów, słomy lnianej lub czegoś podobnego; przy zbyt dużej ilości kurzu ma skłonność do kaszlu. Jednak jak dotąd nie ma żadnych problemów.
Zostanie sprzedany wyłącznie w troskliwe ręce.
U mnie, poza zapaleniem oskrzeli i sporadycznym kaszlem, nie chorował.